wtorek

Autor:    , Gatunek: Poezja, Dodano: 07 listopada 2017, 17:04:48

 

 

 

 

 

 

Jesteś mężczyzną, czy pierdołą? matka zapytała syna, a syn rozpłakał się jeszcze mocniej. Wiatr strącił gniazdo os przy oknie naszej sypialni. Czasem lepiej poczekać, zamiast się siłować (samo się Wu Wei). Tak było w weekend, że słuchaliśmy Younger Brother i jedliśmy pomelo, a później ruszyliśmy na imprezę. Ten przypadkowy, zielony buszek w towarzystwie, dobrze mi zrobił. Przypomniał, że nie oddycham głęboko, że cholernie pospinany jestem. W piątek odwiedzę Kraków. W poniedziałek będę we Wrocławiu. Już chodzę pewnie, czyli o własnych siłach. Pierwszy taniec zaliczony. Brawura, wiem, ale umiarkowana. Powiem ci, że mega mnie męczy ta nikotyna. Na tę chwilę nie mogę się wyzwolić z tego nałogu. Chcę się tego pozbyć. No, ale może nie wszystko jednocześnie? A może jednocześnie? Ze skrajności w skrajność? Ech, no właśnie. Ta pogoda przywołuje we mnie najgorsze, ostatnie lata. Takie najciemniejsze loty przez miasto i słodką, obleśną woń nocnych sklepów. Kace tak potworne i emocje tak niskie, że nawet szkoda temu poświęcać następne zdanie. Jeśli teraz tam jesteś, trzymaj się dzielnie. Ja mam takie momenty, że ledwo daję radę, ale jakoś daję. Moja kobieta zostawiła parę dni temu napoczęte, białe wino w lodówce. Chyba testuje moje zen. Trzymaj się.
   
|

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się