środa

Autor:    , Gatunek: Proza, Dodano: 09 listopada 2017, 02:09:53

Komentarze (1)

    •    
    • 09 listopada 2017, 02:10:26

    Byłoby fajnie każdego dnia uczyć się czegoś nowego. Latka lecą, prawda? Przez tych kilkanaście pór roku, mocno zmieniły się nam twarze. Jest taka nowa kreska, która chce przeciąć policzek w lustrze. Srebrzy się przy uszach, a przy skroniach topnieje. Czas nas obgaduje. Co plecie? Fabuła w fazie rem coraz bardziej pokręcona - kto, by spamiętał takie sny. Wolę pytania bez haczyka. Na tych zdjęciach sprzed kilku lat, wyglądamy jeszcze jak dzieci. Na zewnątrz wiele się zmieniło i raczej zdobyliśmy pewność, że starość nas nie ominie, choć filtry selfie wcierają retuszerski balsam coraz śmieszniej. Masz Instagrama? No właśnie. Jest w Warszawie taki 70-letni, przypakowany dziadek, który codziennie popyla na rowerku stówkę. Łazi na koncerty, imprezki, wyrywa małolatki, choć wierność deklaruje swojej babce. Zawstydza mnie jego forma. Starość to przede wszystkim stan umysłu. Za długo pozwalaliśmy śmierci w nas mieszkać. Trzeba wybansować Tanatosa jak dziwkę bez szkoły, a tego karła wyjebać do wody - jak uczynił Jodorovsky. Wiesz czego naprawdę nie lubię? Głosu klechy - tego anielskiego tonu, pozbawionego życia. Myślę, że nawet Bozia za nim nie przepada.

    |

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się