Jak się, kurwa, łapie węże (odcinek pierwszy)

Autor:    , Gatunek: Poezja, Dodano: 17 lipca 2018, 11:29:02

 

Tak, spotykamy "groźnego węża" na ścieżce. Z początku troszkę się go boimy, ale wiemy, że zwierzęta nie lubią strachu, więc wysyłamy mu Miłość i szacunek. Wąż głupieje, choć nadal udaje bardzo groźnego, więc syczy:

 

 

 

 

Jednym, pewnym ruchem łapiemy go i spoglądamy w jego mądre ślepia. Widzimy, że "groźny wąż" nawet nie ma zębów. To zaskroniec!

 

 

 

Po chwili "groźny wąż" udaje martwego (słodziak):

 

 

 

Wypuszczamy "groźnego węża" i dziękujemy za spotkanie:

 

 

|

 

 

Komentarze (3)

  • nie musiałes mu szukać uzębienia, ma plamy żółte za uszami. mojemu, który sie zadomowił pod świerkiem, a którego namawiałam do przeniesienia się gdzieś indziej, ale odmówił, w końcu dałam na imię Justyna i niech sobie będzie:))
    Piotrek, poddusiłeś go a teraz opowiadasz że zemdlał:)) niemniej, artysta z niego:D

    •    
    • 17 lipca 2018, 12:07:11

    ;)

  • nie bałeś się, że Cię ugryzie taki?:)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się